Obserwatorzy

piątek, 5 października 2012

jest piątek więc ryba!

CZEŚĆ! 

Dziś przychodzę do Was z piątkową dawką ryby, jest nią dziś wędzona makrela którą bardzo ale to bardzo lubię! Zaprezentuje ją Wam w postaci pasty która w mojej rodzinie jest jedzona od bardzo dawna.
Idealne postne danie, bądź też sposób na urozmaicenie nudnych kanapek.



Składniki :
1 wędzona makrela
4 ogórki konserwowe
4 jaja
3 łyżki stołowe majonezu
1 łyżka stołowa keczupu
sól i pieprz



Jeśli macie w domu maszynkę do mięsa możecie w bardzo łatwy sposób zmielić makrelę, ja niestety rozdrobniłam ją widelcem co zajęło więcej czasu ale dzięki temu wybrałam wszystkie ości. Następnie jajko pokroiłam w drobną kostkę i dodałam do makreli, raz jeszcze wzięłam się za rozdrabnianie.

Następnie dodałam drobno posiekane ogórki, majonez i keczup, razem wymieszałam wszystkie składniki doprawiając pastę solą i pieprzem.

Niektórzy dodają musztardę, ja nie jestem jej fanką w paście.

Pastę zazwyczaj podaję na śniadanie :)

Smacznego!

4 komentarze:

  1. To jest ulubiona kanapka na śniadanie.Przeważnie tak się składa,że na śniadanie to nie mam czasu tego robić i przeważnie jest na kolację i jak zostanie ( a przeważnie nie) to jem jeszcze na śniadanie.Pozdrawiam Christopher

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że mój luby nie chce jeść ryb... ostatnio mam naprawdę taką ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy pomysł, czas będzie spróbować zrobić jakąś pastę ... a przynajmniej na święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszna pasta! Kiedyś kupowałam gotową, teraz robię tylko domową. :)

    OdpowiedzUsuń