Obserwatorzy

sobota, 2 sierpnia 2014

lunch box- czyli dobry sposób na posiłek w pracy + PRZEPIS NA PLACUSZKI OWSIANE

Witajcie!


Ten post zainspirowało pytanie co jeść w pracy na jednej z grup na fb, wiele z nas nie ma możliwości zjedzenia ciepłego posiłku w pracy  ( ja też ) z braku kantyny, kuchni bądź jakiegoś kąta z choćby mikrofalą.  Wtedy z pomocą przychodzą zapychające kanapki z kiosku bądź batoniki.... ale czy to ma sens? Czy sens jest zapychać się pustymi kaloriami ? Białym często tostowym pszennym pieczywem, a raczej gotową mrożonką która jest wrzucana tylko do pieca i gotowa w 10 minut ( wtf??? chleb w 10min??? ) samo za siebie mówi.......


Problem ten dotyka zwłaszcza osób na diecie takich jak ja :) które starają się jeść 5 posiłków dziennie, zdrowych, zbilansowanych, sycących i lekkich :D tak taaaaak da się tak :D gwarantuję Wam od miesiąca testuje to :)

Moim sposobem na 5 posiłków dziennie jest lunch box dzielony na 3 :) wiadomo że każdy z nas spędza 8-12 godzin w pracy więc te minimum 3 posiłki musimy zjeść w pracy!!!

Co wieczór przygotowuje sobie śniadanie i lunch do pracy, wiem że dla niektórych może być to nużące bądź z czystego lenistwa nie chce im się tego robić, powiem Wam jedno : WARTO!!!!!!

Ja dzięki właśnie tej systematyczności straciłam już 5 kg w miesiąc, oczywiście wysiłek fizyczny jest nieodzowny :) ale o tym innym razem.....


A oto przykłady moich pudełek :D W zależności na co mam ochotę np owocowe owsianki bądź wytrawne sałatki z grilowanym kurczakiem tak komponuje swoje pudełka :

  • owsianka na mleku 0,5%
  • pół banana
  • nektarynka
  • arbuz
  • marchewka




skład : 1 banan, opakowanie jogurtu naturalnego gęstego, oraz placki owsiane


Przepis na placki owsiane :

SKŁADNIKI na 1 porcję:
1 banan
1 jajko
2 łyżki płatków owsianych
2 łyżki otrębów owsianych
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 szczypty cynamonu

Banana obierz i ugnieć widelcem. Dokładnie wymieszaj z resztą składników. Patelnie beztłuszczową (teflonową lub ceramiczną) dobrze rozgrzej. Łyżką nakładaj małe placuszki. Smaż z obu stron na złotobrązowy kolor.








wtorek, 8 lipca 2014

Nowe nawyki :) POMOŻECIE?

WITAJCIE!

NIE UDZIELAŁAM SIĘ JUŻ TAK DAWNO ŻE NIE WIEM CZY KTOKOLWIEK MNIE JESZCZE PAMIĘTA?

Dużo w moim życiu się zmienia, kilka etapów zamknęłam nowe otworzyłam :) dzieje się :))))))))))))

Jednym z tych nowych etapów w moim życiu, choć nie może nie etapów a raczej sposobów na życie jest bieganie :) taak taak, biegam sobie a raczej truchtam na razie, a czasem wlekę nogami :) Co za aktywnością fizyczną idzie, zmiana diety :)

Jem więcej wartościowych warzyw, wyrzekłam się cukrów, tłuszczy, alkoholu itd na śniadanie zamiast kanapek i parówek szamie owsianki :) cudownie sycące z dodatkiem owoców na chudym mleku :)))))


Chciałabym też byście mi pomogli trwać w tym zdrowym stylu życia, podrzucając mi jakieś fajne przepisy na lajtowe dania :)))))))
A może  wy mi podpowiecie co jeszcze mogę zmienić w swoim menu ?
Jakie przyprawy przyśpieszają przemianę, co robić by odchudzić dania itd :d



Pomożecie ????

niedziela, 24 listopada 2013

złocisty kurczak z patelni

Czy Wam też kurczak kojarzy się z niedzielnym obiadem u babci ?? Bo mi tak! Dziś z braku pomysłu na niedzielny obiad postanowiłam właśnie wrócić do smaków dzieciństwa gdy na obiad u babci dostawałam kurczaka z chrupiącą skórką :) Mmmmmmmmmm.....


Składniki :

1 kg pałeczek z kurczaka
olej
sól
pieprz
ostra papryka
majeranek


Ja swoje pałeczki zamarynowałam na 24h w mieszance przypraw wymienionych w składnikach, godzinę przed smażeniem wyjęłam je z lodówki by "złapały" temperaturę pokojową, następnie rozgrzałam olej na patelni i wrzuciłam swoje pałeczki z każdej strony smażąc po około 3-5 min w zależności od wielkości pałki.


Jak widzicie jest to bardzo banalny przepis, niektórzy z Was mogą powiedzieć że jest ze mnie kucharka jak z koziej dupy trąba ale obiecuje iż będą się pojawiać przepisy o większym stopniu trudności :) w miarę wolnego czasu i chęci :)

Swojego kurczaka podaję oczywiście z ziemniaczkami i sosem śmietanowo pieczarkowym:)



Udanej niedzieli!!

poniedziałek, 18 listopada 2013

Żeberka w sosie śmietanowo grzybowym

Dziś u mnie na obiad pyzy drożdżowe a jak pyzy to i żeberka:) Postanowiłam trochę je zrobić po mojemu a nie jak zawsze były robione u mnie w rodzinnym domu :)
Jest to wręcz banalny przepis ale za to baaardzo pyszny , do pyz, kapuchy idealny :)
SKŁADNIKI :
  1. 1kg żeberek
  2. 3 duże cebule
  3. śmietana 18% słodka
  4. przyprawy -ostra papryka sól, pieprz, majeranek 
  5. 2 ząbki czosnki
  6. garść suszonych prawdziwków
  7. olej


  • żeberka tniemy na mniejsze porcje ( ja lubię naprawdę małe) marynujemy je w przyprawach i pozostawiamy na godzinę by nabrały aromatu i smaku przypraw :)
  • po godzinie smażymy je na złoto z każdej strony, gdy już się zrumienią dorzucamy pokrojoną w grubą kostkę cebule ( szczególnie nie wczuwam się w jej krojenie bo i tak w sosie rozpadnie się na kawałki ) i pozostawiamy na małym ogniu jeszcze około 15min aż cebula zacznie mięknąć.
  • zawartość patelni przekładamy do większego garnka w mim przypadku jest to duży teflonowy garnek, patelnie zalewam ciepłą wodą i stawiam na chwilkę na gazie by woda która zaleje żeberka "zebrała"smaki i aromaty pozostałe w resztkach na patelni, po czym zalewam żeberka. Daje rozgniecione dwa ząbki czosnku, grzyby i zostawiam je na małym ogniu na dobre 40 min ( lub do chwili aż nie będą miękkie) co jakiś czas zaglądając czy nie brakuje płynów.
  • gdy moje żeberka są już mięciutkie zagęszczam sos śmietaną z odrobiną mąki ok 3 łyżki (ilość mąki wedle uznania) zmniejszam gaz i zostawiam do zagotowania się i zgęstnienia.
  • Smacznego!


poniedziałek, 3 grudnia 2012

spagetty w sosie paprykowym

Witajcie!

Moją kolejną propozycją na obiad jest nietypowy sos do makaronu spaghetti :) Jest to całkowicie moja inwencja twórcza od początku do końca! Powstał on pod wpływem mojego lenistwa (gdyż nie chciało mi się gotować niedzielnego obiadku )

SKŁADNIKI :
  • 1 duża cebula
  • 1 żółta papryka
  • 2 wiejskie kiełbaski 
  • 100gr wędzonego boczku
  • jedno opakowanie śmietany 12%
  • 3 ząbki czosnku
  • kostka rosołowa
  • 400ml wody
  • sól i pieprz

Cebulę i paprykę kroimy w drobną kostkę. podsmażamy.
Na oddzielnej patelni  smażymy pokrojony w kostkę boczek i kiełbasę, a następnie wyłączamy gaz i do rozgrzanej patelni dodajemy około 200ml rozcieńczonej kostki rosołowej, pozwalając wywarowi wchłonąć aromat wędzonego boczku.

Resztę bulionu dodajemy do warzyw i dusimy na wolnym ogniu, gdy warzywa będą dostatecznie miękkie dodajemy drugą część bulionu i gotujemy dalej około 10min. Dodajemy czosnek.

Zestawiamy z kuchenki i blendujemy warzywa, po czym dodajemy kiełbaskę i boczek, wstawiamy na ogień ponownie. 

Mój sos wydawał się za rzadki, więc zagęściłam go śmietanką  12%

Sos wlewam do makaronu spaghetti, mieszam i podaje.


niedziela, 18 listopada 2012

tuńczyk innaczej

Witajcie!

Dziś chciałam Wam pokazać mój piątkowy obiad. O tym daniu zapomniałam kompletnie na jakieś dwa lata, sama nie wiem dlaczego tak się właśnie stało :) 

Danie to jest proste, stosunkowo lekkie i szybkie. A do tego bardzo smaczne, jest świetną alternatywą dla tradycyjnych sosów do makaronu.

Składniki :
1 puszka tuńczyka w sosie własnym
2-3 pomidory
2 cebule
2 ząbki czosnku
makaron pene
pieprz
bazylia



1. Parzę pomidora i kroje go w drobną kostkę, doprawiam listkami bazylii i pieprzem, następnie kroję cebulę w kosteczkę i wrzucam na rozgrzany olej ( około 2 łyżek stołowych).
Cebulę doprawiam odrobinę uniwersalną przyprawą i czekam aż będzie miękka. 

2. W międzyczasie wstawiam makaron, według przepisu na opakowaniu

3. Gdy cebula będzie dostatecznie miękka dodaje do niej pomidory , duszę na wolnym ogniu.

4. Gdy pomidory będą dostatecznie rozgotowane dodaje czosnek starty na tarce , a po chwili dodaje tuńczyka którego wcześniej odsączyłam z sosu.

5. Pozostawiam jeszcze 5 minut na kuchence sos, odcedzam makaron, polewam go sosem na talerzu i podaje,



wtorek, 6 listopada 2012

RISOTTO

Dziś postanowiłam upichcić moje pierwsze w życiu risotto :) co mi z tego wyszło........... zobaczcie :)

Składniki :
  • filety z piersi kurczaka - 400 gramów

  • zioła prowansalskie

  • papryka żółta i czerwona

  • Bulionetka Bulion drobiowy Knorr - 1 sztuka
    śmietana - 4 łyżki

  • biała cebula - 1 sztuka

  • oliwa - 1 łyżka

  • ryż  - 300 gramów

  • masło - 20 gramów

  • Przyprawa do kurczaka Knorr 

  • pieczarki-4duże sztuki 




  1. Cebulę i pieczarki drobno pokrój i podsmaż ją w szerokim rondlu na rozgrzanej oliwie wraz z surowym ryżem, przez 4-5min 
  2. Pierś z kurczaka pokrój w kostkę, oprósz przyprawą do kurczaka  i obsmaż na patelni.
  3. Do podsmażonego ryżu wlej 300 ml wody oraz jedną Bulionetką Knorr. Duś całość około 15 -20minut.
  4. Następnie dodaj pokrojoną w kostkę paprykę, kurczaka, zioła prowansalskie oraz 250 ml wody i duś kolejne 6 minut.
  5. Pod koniec duszenia dodaj  śmietanę oraz masło. Energicznie mieszaj i odstaw z ognia na kilka minut. Natychmiast podawaj.
 
SMACZNEGO!
---------------------------------------------------------------- 

niedziela, 4 listopada 2012

NA DOBRY POCZĄTEK DNIA !

Cześć!

Dziś mam dla Was moją ulubioną jajecznice :) z dodatkiem ulubionego zioła, czyli BAZYLII :)))))) o taaak takk bazylia i jajko to połączenie idealne, możecie mieć wątpliwości ale zapewniam Was że nie powinniście ich mieć :) Bazylia nada niecodzienny aromat porannemu przysmakowi.

Składniki :

2 jajka
2 listki świeżej bazylii 
plaster boczku wędzonego
sól i pieprz 


Boczek kroję w kostkę i wrzucam na rozgrzaną patelnię, czekam aż tłuszcz z niego się wytopi i dodaje roztrzepane jajka z solą i pieprzem oraz z pokrojonymi drobno listkami bazylii, jajecznicę lubię średnio ściętą więc po chwili ściągam patelnię z ognia i podaje z kromką razowca :)



Smacznego!


poniedziałek, 15 października 2012

GOLONKA W SOSIE GRZYBOWYM

Jako że w mojej lodówce jedną półkę zajmują grzybki bądźcie przygotowani na dania z nimi przez następne kilka postów :))

Dziś chcę Wam pokazać mój wczorajszy obiad, czyli peklowaną golonkę w sosie grzybowym!
Danie dla mięsożerców idealne :)


Składniki :
3 peklowane golonki
paczka mrożonych grzybków (w mojej było około 20 czarnych łebków )
czosnek
majeranek
przyprawa uniwersalna do mięs
bulion wołowy 1litr
sos sojowy
bazylia - 3 świeże listki do smaku
liść laurowy około 4-5
pieprz i sół
olej
mąka i woda


  • Golonkę obieram z siateczki i marynuje w przyprawach i sosie sojowym, pozostawiam tak na około 2h w lodówce, następnie obsmażam je na złoto na oleju.
  • Przekładam do sporego rondelka i zalewam bulionem, dodaje grzyby,liść laurowy, majeranek, bazylię i czosnek. Przykrywam garnek i pozostawiam tak na godzinę zaglądając co jakiś czas czy nie trzeba dolać bulionu.
  • Gdy mięso będzie dostatecznie kruche mąką zagęszczam sos.Czekam do zagotowania sosu i podaje!

Smacznego!

 

piątek, 12 października 2012

gulasz z prawdziwkami

Witajcie!


Po środowej wizycie w lesie w mojej domowej spiżarni przybyło sporo pachnących grzybków a dokładnie całe wiadro :) Postanowiłam wykorzystać je do gulaszu wołowego który miałam w planach na obiad :)



SKŁADNIKI :
1kg wołowiny
5 cebul
około 10 prawdziwków
tymianek
kostka rosołowa
olej
sól 
pieprz
bazylia
majeranek
sos sojowy
uniwersalna przyprawa
mąka


Mięso kroję w małe kosteczki i marynuje w majeranku, bazylii i tymianku- oczywiście wszystkie zioła świeże, dodaję do tego sos sojowy zamiast soli i pozostawiam na całą noc w lodówce.
Grzyby były gotowane dzień wcześniej około 1,5h godziny.


Mięso wrzucam do dużego garnka który wcześniej rozgrzałam z około 2 stołowymi łyżkami oleju - wołowina jest wd.mnie wystarczająco tłusta i sama uwolni tłuszcz.

Na patelni podsmażam  cebule którą pokroiłam na cienkie plastry i doprawiam uniwersalną przyprawą by nadać jej smaku, następnie gdy cebula już jest zeszklona dodaję ją do wołowiny i zalewam wodą by razem się dusiły.

Gdy woda się zagotuje dodaje kostkę rosołową, oraz grzyby. Przykrywam i pozostawiam na kolejne 20min by smaki się zmieszały a mięso skruszało. (proponuje kontrolować cały czas stan wody)

Sos doprawiam na oko :) dosypuje w międzyczasie jeszcze majeranku i pieprzu.( doprawianie to kwestia indywidualna, uważam że najważniejsze jest by mięso było kruche)

Do gotującego się wywaru dolewam rozmieszanej mąki z wodą (ok
dwie łyżki mąki na szklankę wody) co powoduje zagęszczenie sosu - niektórzy używają śmietany, ja jakoś wolę mąkę z wodą do zagęszczania.

Doprowadzam do zagotowania sosu i podaje ( na tym etapie możemy doprawić wedle uznania) 

Gulasz podaje z kaszą !



czwartek, 11 października 2012

każdy ma coś z figą mam i ja!

KOMPOT Z FIG, MIĘTY I CYTRYNY

Już od dawna chodziła mi po głowie ta kombinacja, aż któregoś dnia w markecie wreszcie wpadłam na figi... i tak właśnie powstał mój kompot!



SKŁADNIKI:

  • 1 litr wody
  • 0,5 cytryny -plasterki
  • 5 fig
  • garść liści mięty
  • 4 stołowe łyżki cukru


Do garnka wlewamy wodę, stawiamy na palnik, owoce myjemy kroimy i wrzucamy do wody dodając cukier w trakcie gotowania- mieszamy, na koniec dodaje miętę i pozostawiamy na małym ogniu przez około 10 minut jeszcze, studzimy i podajemy!
 


piątek, 5 października 2012

jest piątek więc ryba!

CZEŚĆ! 

Dziś przychodzę do Was z piątkową dawką ryby, jest nią dziś wędzona makrela którą bardzo ale to bardzo lubię! Zaprezentuje ją Wam w postaci pasty która w mojej rodzinie jest jedzona od bardzo dawna.
Idealne postne danie, bądź też sposób na urozmaicenie nudnych kanapek.



Składniki :
1 wędzona makrela
4 ogórki konserwowe
4 jaja
3 łyżki stołowe majonezu
1 łyżka stołowa keczupu
sól i pieprz



Jeśli macie w domu maszynkę do mięsa możecie w bardzo łatwy sposób zmielić makrelę, ja niestety rozdrobniłam ją widelcem co zajęło więcej czasu ale dzięki temu wybrałam wszystkie ości. Następnie jajko pokroiłam w drobną kostkę i dodałam do makreli, raz jeszcze wzięłam się za rozdrabnianie.

Następnie dodałam drobno posiekane ogórki, majonez i keczup, razem wymieszałam wszystkie składniki doprawiając pastę solą i pieprzem.

Niektórzy dodają musztardę, ja nie jestem jej fanką w paście.

Pastę zazwyczaj podaję na śniadanie :)

Smacznego!

środa, 3 października 2012

WĄTRÓBKA DROBIOWA

Muszę się Wam przyznać że jestem fanką wątróbki drobiowej i często w różnych postaciach gości u mnie na stole, dziś pokaże Wam ją w klasycznej odsłonie czyli z cebulką i jabłkiem :) Gotowałam ją w sobotę dla mojego mężczyzny i szwagra którzy są niesamowitymi głodomorami :D






SKŁADNIKI :

700 gr wątróbki drobiowej
4-5 cebul
1 duże jabłko
świeży tymianek
mąka
śmietana 12%
sól, pieprz, uniwersalna przyprawa
ząbek czosnku
olej


  • umyte i obrane wątróbki odstawiam do lodówki 
  • cebulę kroje w pół księżyce i wrzucam na rozgrzany wcześniej olej by cebula nabrała ślicznego koloru dodaje do niej łyżkę przyprawy uniwersalnej i pozostawiam ją na ogniu do momentu aż będzie miękka, jabłko obieram i kroję w cienkie plastry, gdy cebula jest wystarczająco miękka  (na oko )dodaję do niej obrane jabłko , przykrywam garnek i pozostawiam tak do prużenia się-możecie też polać wodą ja czasem to robię gdy olej za szybko mi się wysmaży.
  • Gdy już cebula z jabłkiem będą kruche, dodaję wątróbkę, którą wcześniej obtoczyłam w mące, zwiększam ciepło pod garnkiem i mieszam by wątróbka i cebula z jabłkiem się wymieszały razem dokładnie.Podlewam wody odrobinę by nie przypalało mi się danie do garnka i pozostawiam do momentu aż wątróbka będzie już ugotowana na tyle że po jej przekrojeniu nie będzie wypływać z niej jej własny sos, najlepiej jest to sprawdzić wyciągając ją i przekrawając na pół :)
  • następnie dodaję świeży tymianek i ząbek czosnku do aromatu, dolewam jeszcze trochę wody, by zrobić sos.
  • do gotującej się wątróbki dodaję śmietanę 12 % około 3 dużych łyżek by zagęścić sos, próbuje czy czegoś mu nie brakuję, doprawiam i podaje!

SMACZNEGO! 




sobota, 29 września 2012

pikantne placuszki z cukiniiiiiiiiiiiiiii!!

WITAJCIE!

DZIŚ WPADŁAM NA POMYSŁ BY NA DRUGIE ŚNIADANIE ZAFUNDOWAĆ SOBIE PLACUSZKI Z CUKINII ! 

Jednak nie takie zwykłe, miałam smaka na coś pikantnego...

Postanowiłam więc że moje placuszki będą ostrrrre!


SKŁADNIKI :

  • jedna mała cukinia
  • jeden spory ziemniak
  • pół cebuli
  • pieprz cayenne
  • sół
  • olej
  • tymianek
  • żółtko
  • mąka
  • jeden ząbek czosnku




Na tarce starłam oba warzywa, wycisnęłam nadmiar wody z nich i dodałam żółtko i mąkę, a następnie wymieszałam, potem dodałam sporą ilość świeżego tymianku,czosnek i pół małej łyżki pieprzu cayenne, osoliłam do smaku i wymieszałam ponownie.

Patelnie z olejem rozgrzałam solidnie i wrzuciłam 4 porcje masy formując je na placki, piekę je na złoto.

Smacznego! 

















Zapraszam na konkurs http://megishow.blogspot.com/2012/09/konkurs.html

niedziela, 23 września 2012

faszerowana pierś kurczaka


Dziś chciałam Wam pokazać mój wczorajszy obiad, a był nim faszerowana pierś z kurczaka wątróbką drobiową. Jest to pyszna alternatywa do zwykłego nudnego fileta, ponadto można go z powodzeniem jeść na zimno do chleba.


SKŁADNIKI NA 4 PORCJE
  • 4 piersi z kurczaka
  • około 5 dorodnych wątróbek drobiowych
  • 2 cebule
  • 1 ząbek czosnku
  • uniwersalna przyprawa 
  • pieprz
  • sól
  • garść pietruszki
  • garść bazyli
  • bułka tarta, jajko, olej

PRZYGOTOWANIE 

Cebule kroję na drobną kostkę i wrzucam na rozgrzany olej,  gdy cebula się zrumieni dodaje wątróbkę pokrojoną na mniejsze kawałki, następnie wyciskam ząbek czosnku , pozwalam by wątróbka i czosnek wymieszały swoje aromaty , zmniejszam gaz i dodaje posiekaną pietruszkę oraz bazylię, pozostawiam do podduszenia farsz.
 
Po wyłączeniu gazu, odstawiam farsz do wystudzenia i zajmuje się filetem.
 
Myję go i rozcinam, wszystkie zbędne kawałki typu kostki i żyłki wycinam i nasalam odrobinę mięso. W najgrubszej części piersi robię delikatnie głębokie nacięcie na farsz, trzeba uważać by nie przebić nożem fileta, do tego potrzebny jest naprawdę ostry nóż, by jednym cięciem wykonać otworki na farsz.
 
Widelcem rozdrabniam wątróbkę i wkładamy palcami do środka, staramy się jak najgłębiej i najwięcej jednocześnie musimy uważać by nie przebić mięsa.
Następnie zapinam sakiewki wykałaczką, panieruje i smarze :)
Podaje z pieczonymi ziemniaczkami.

Smacznego!




piątek, 21 września 2012

piątkowy śledź :)

Cześć! Dziś chciałam Wam przypomnieć klasycznego śledzia w śmietanie, idealnego na piątkowy obiad. Gdy byłam mała moja prababcia często robiła taki piątkowy obiad. Przyznam się szczerze że zapomniałam o tym prostym a jakże smacznym daniu, które zazwyczaj jemy przy okazji świąt Bożego Narodzenia i traktujemy je wtedy jako sałatkę. W codziennym wydaniu świetnie według mnie spisuje się jako danie główne- przynajmniej w mojej opinii :)

Jestem ciekawa też jakie są wasze sposoby na śledzia!


Składniki :
8 płatów sledzia
3 duże cebule
1 duże jabłko
sok z cytryny
sól i pieprz


Śledzia moczyłam całą noc w wodzie gdyż nie lubię zbyt słonego, niektórzy robią to tylko dwie godziny lub i mniej. 
Cebule pokroiłam wpierw w kostkę i sparzyłam następnie zblendowałam na gładko,
Jabłko obrałam i starłam na tarce na grubych oczkach.
śledzia pokroiłam w 2-3 paski. Całość obficie doprawiłam pieprzem i solą.
Podaje go z ziemniakami w mundurkach.




poniedziałek, 17 września 2012

Śniadanie mistrzów- czyli mój ulubiony tost!

CZEŚĆ!


Przepraszam że publikuje post śniadaniowy w porze kolacji no ale niestety wracam dopiero z biura o takiej godzinie!

Co jadacie na śniadania???  Coś skomplikowanego, szybkiego a może nic ? Ja osobiście pałaszuje śniadanie co rano w domu wstając po 6 rano, popijam to kawką i pędzę do pracy, choć wiem że jedzenie w pośpiechu jest niezdrowe uważam że lepsze to niż nic :)

Na skomplikowane śniadania pozwalam sobie tylko w weekendy gdy nie muszę wstawać bardzo wcześnie do biura!

Ja przyznam się że jestem fanką tostów z różnymi dodatkami :) Dziś chciałam wam pokazać mój ulubiony nie wymagający wielkich przygotowań i czasu.

SKŁADNIKI na 1 tosta :

  • Plaster pomidora
  • Plaster karczku wędzonego
  • Plaster goudy
  • liść bazyli
  • cebula drobno posiekana
  • chleb tostowy
  • SOS
  • Mała łyżka majonezu
  • pół ząbka czosnku
  • odrobina cebuli 
 Sposób przygotowania jest banalnie prosty :) wystarczy poukładać w dowolnej kolejności składniki na chlebie tostowym i zapiec, sos to nic innego jak drobno posiekany czosnek i cebulka!




sobota, 15 września 2012

MÓJ SPOSÓB NA SMOKA!

CZEŚĆ!
Jakiś czas temu pisząc do firmy Vifon z propozycją współpracy nie sądziłam że zaskoczą mnie tak bardzo, mianowicie zaproponowali bym upichciła coś z ich nowego produktu co niekoniecznie będzie zwykłą zupką , mam tu na myśli serię WOK SMOKA, dziś chciałam Wam pokazać MÓJ SPOSÓB NA SMOKA W CURRY :)


składniki :

  1. 3 PODUDZIA I 3 PAŁECZKI Z KURCZAKA
  2. 1 DUŻĄ PAPRYKĘ CZERWONĄ ORAZ 1 ZIELONĄ
  3. 2 MAŁE CEBULE
  4. WOK SMOKA-KURCZAK CURRY
  5. CURRY
  6. 1 MARCHEW
  7. SÓL I PIEPRZ
  8. OLEJ
  9. MĄKA
  10. WODA

  • Curry i sproszkowana zupka posłużą za marynatę do kurczaka, wklepuje przyprawy w mięso następnie skrapiam go olejem (lub oliwką), zostawiam kurczaka na godzinę w lodówce by nasiąkł on wspaniałym aromatem.
  • Następnie do rozgrzanego garnka teflonowego ( z braku woka) wrzucam kurczaka wraz z olejem który był razem z nim w misce, smażę go około 30 min dodając odrobinę wody by kurczak był raczej prużony niż smażony. Dosypuję do niego odrobinę curry by zaostrzyć smak.
  • W czasie go mój kurczak się pruży zaczynam kroić warzywa na drobną kostkę, pierwszą dodaję cebulę gdyż ona potrzebuje najwięcej czasu, potem marchew startą na dużych oczkach i na końcu paprykę. Pozostawiam tak potrawę na kilkanaście minut aż warzywa nie zmiękną.
  • Do prużącego się kurczaka dodaję makaron Vifona który wcześniej na 3min zalałam wodą by zmiękł, ponownie dodaję odrobinę curry i pieprzu.
  • Warzywa puściły dodatkowe soki tak jak i kurczak by zagęścić ten naturalnie wytworzony sos dodaje rozklepaną mąkę z wodą około pół szklanki  ( 1 czubata łyżeczka +woda) do gotującego się sosu. Czekam na ponowne zagotowanie się i zmniejszam ogień by makaron doszedł do miękkości.
  • Smacznego !




piątek, 14 września 2012

PYSZNOŚCI DLA DOROSŁYCH CZĘŚĆ II

HEJ !

Chciałam Wam pokazać inną odsłonę deseru który przedstawiałam Wam we wcześniejszym poście.
Tym razem jednak postanowiłam że mój deser będzie o wiele bardziej kolorowy!

SKŁADNIKI NA 5 PORCJI  :

  • 4 SZTUKI KIWI
  • 1 SZTUKA AWOKADO
  • 5 SZTUK BANANÓW
  • LODY WANILIOWE
  • GORZKA CZEKOLADA
  • GALARETKA
  • MIGDAŁY
  • RODZYNKI 
  • WÓDKA
Każdy z owoców obieram i miksuje, dodając po łyżeczce galaretki do każdego musu by stał się on gęstszy.

Rodzynki i migdały zalewam wódką by "opiły się" i pozostawiam w niej około 30min- użyłam około pół szklanki bakali .

Wszystkie musy odstawiam do lodówki na około 40min by się schłodziły porządnie.

Do każdego z naczyń wkładam po kulce lodów waniliowych, a następnie starannie zalewam je warstwami musu, w połowie szklanki wykładam bakalie i dalej zalewam musem, wierzch posypuje startą gorzką czekoladą i dokładam resztę bakali, wódką która została skrapiam wierzch deseru.

Następnie wkładam deser do zamrażarki na kolejne 30min, po wyciągnięciu od razu podaje!

sobota, 8 września 2012

bananowe szaleństwo dla dorosłych!

Mam dla Was coś idealnego na sobotni wieczór we dwoje bądź też w gronie znajomych.

Mus bananowo-brzoskwiniowy z bakaliami nasączonymi wódką i posypką z białego michałka!


SKŁADNIKI na 4 porcje :
  • 3 brzoskwinie
  • 3 banany
  • 100ml wódki
  • rodzynki, migdały i orzechy laskowe
  • 2 białe michałki
  • kisiel/ galaretka-proszek
PRZYGOTOWANIE :

  1. Owoce obieram i miksuje blenderem, do brzoskwiń dodaje odrobinę kisielu truskawkowego około łyżki i łyżkę cukru - małe łyżki , by złamać ich kwasowość, niestety trafiły mi się kwaśne. Kisiel zastosowałam by zagęścić mus brzoskwiniowy. Oraz około 50ml mleka 1,5%.
  2. Do zmiksowanych bananów dolewam 0,25ml wódki i wstawiam oba musy do lodówki.
  3. Do garści bakali dodaje resztę wódki z kieliszka i zostawiam na 30min "by się opiły"
  4. Mus brzoskwiniowy wlewam na dno naczynia w którym będę podawać, starannie układam płatki migdałów na musie brzoskwiniowym i delikatnie rozkładam bakalie.
  5. Następnie wlewam mus bananowy
  6. wierzch posypuje białym michałkiem i resztą bakali które mi zostały
  7. wkładam do zamrażarki na 20min i podaje!

SMACZNEGO !!!!